piątek, 2 stycznia 2015

nasze hity 2014

1. Puzzle - to Mai zdecydowany faworyt. Uwielbia każde (oczywiście dostosowane w miarę odpowiednio do wieku). Zaczynała od tzw. puzzli baby (klik), które nadal darzy ogromną miłością, a obecnie na topie są 9-elementowe zakupione za ok 3 zł/szt na allegro (o takie). Wspólnie układamy też puzzle maxi zakupione niedawno w Biedronce.
2. Bidon tommee tippee - niekapek ze słomką (najprawdziwszy w świecie, testowany wielokrotnie w mojej torebce!) posiadający izolację termiczną. Sprawdzał się w chłodniejsze dni oraz latem. Nasz wierny towarzysz na spacerach i wyjazdach.
3. O zmianie łóżka pisałam tu. Łóżko z ikei jak na razie sprawdza się rewelacyjnie - Maja uwielbia w nim spać.
4. Klocki Lego Duplo zna chyba większość dzieci. Maja wzbogaciła się o 2 zestawy na drugie urodziny (ma farmę i zoo) oraz tańszy "pasujący" zamiennik Hello Kitty. Skutecznie zajmują ją na dłużej :)
5. Stonogę Agatę kupiłam kiedyś u jednej z blogerek, która robiła wietrzenie szafek. Świetna zwłaszcza do nauki kolorów.
6. Łatwo spłukujący się szampon johnson's baby przy bujnej czuprynce Mai sprawdza się znakomicie. Dzięki niemu "okrutne" mycie głowy zajmuje znacznie mniej czasu. Uwielbiamy za konsystencję pianki oraz piękny zapach.
7. Sok jabłkowy mętny bezpośrednio tłoczony z Biedronki. Świetny na problemy "kupkowe" ;) Maja go uwielbia!
8. Aplikacja Kido'z - świetne rozwiązanie, zwłaszcza gdy Waszym dzieciom zdarza się korzystać z "dorosłego" tableta lub komórki. Więcej o aplikacji możecie poczytać np tutaj.
9. Przeboje rybki mini mini o zwierzętach były kiedyś dołączone do gazetki mini mini. Jeżdżą z nami w aucie od jakiegoś czasu i nadal nam się nie nudzą :)
10. "Naciśnij mnie" - kultowa książka H. Tulleta. Nie będę się rozpisywać na jej temat, bo jej recenzje bombardowały nas jakiś czas temu na wielu blogach. Świetny zakup, polecam z czystym sumieniem. Obecnie chyba ulubiona książka Mai. Angażuje zarówno dziecko jak i rodzica.
11. Elektroniczna niania (nasza jest z BabyOno). Jak się zapewne domyślacie to nie jest zakup roku 2014. Niańka towarzyszy nam już od pierwszych miesięcy życia Majki. Dlaczego wrzuciłam ją do pudełka z hitami 2014? Ano dlatego, że ciągle jest z nami. Jeśli zaglądają tu przyszłe mamy i zastanawiają się nad kupnem tego urządzenia myślę, że warto. My, mimo że mieszkamy w bloku włączamy ją co noc i mimo zamkniętych drzwi do pokoju mamy pewność, że nasze dziecko spokojnie śpi (bądź nie ;)).Dodam, że jak na razie Maja nie ma nawyku buszowania po mieszkaniu w nocy, więc jak się obudzi po prostu nas woła.
12. Kredki do kąpieli - od jakiegoś czasu umilają kąpiele Mai i pozwalają wyżyć się artystycznie.. na wannie. Łatwo się zmywają więc nie ma problemu z utrzymaniem czystości.

31 komentarzy:

  1. Kredki i bidon TT to hity także u nas. A teraz pomyślę nad piosenkami, może i w naszym aucie się sprawdzą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta płytka była akurat przy gazecie, ale są też inne w sprzedaży z podobnymi piosenkami :) u nas hitem jest piosenka o kozie ;)

      Usuń
  2. co do niańki baby Ono to się nie zgadzam!! Chyba, że pechowo trafiłam na felerny model

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uu a co się działo? Nasza działa bez zastrzeżeń

      Usuń
  3. Naciśnij mnie to też nasz hicior ! Jest na naszej liście ulubionych książek ( na blogu więcej naszych ulubionych). Szampon też nasz ulubiony, mam wrażenie, że nigdy się nie kończy bo bardzo wydajny jest. Do kąpania używamy również mazaków , kredek nie mamy ale myślę , że wypróbujemy ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie szampon jest bardzo wydajny! Pomyślimy o mazakach jak tylko wykończymy kredki :)

      Usuń
  4. Mam tę nianię, ale już jej nie używam. Jak Ola wstaje z drzemki to przychodzi sama. A w nocy spi ze mną dzięki czemu jestem jak połamana ; ( W sumie moja wina, bo tak ułatwiałam sobie karmienie i ona się przyzwyczaiła.
    A co do niani to zawsze była podłączana do gniazdka od kiedy raz mnie zawiodła jak stała na samej baterii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy podłączoną do gniazdka. Karmisz jeszcze?

      Usuń
    2. Odstawiłam praktycznie z dnia na dzień parę dni po drugich urodzinach. A karmienie nocne zakończyłam jak miała chyba rok i dwa miesiące. Mimo to budziła się przez zęby, więc chciałam ją mieć przy sobie.
      A jak Wasze "piątki"? Nasze męczą, ale żadna nie wyszła.

      Usuń
    3. Jakoś pod koniec października byłam pewna, że "idą", bo Maja była niespokojna, ale dr na bilansie powiedziała, że na razie piątek ani widu, ani słychu.
      W kryzysowych momentach też biorę Maję do siebie i przyznam, że mimo wielu plusów wolę jednak jak śpi u siebie ;-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ciekawa alternatywa jeśli zaczyna doskwierać nuda w wannie ;)

      Usuń
  6. Nianie uzywalam tylko w wieku niemowlecym. Starszak nie chodzi po domu, a raczej wola. Mlody niczego sie nie boi, wiec bez problemu potrafi znalezc mamine lozko w nocy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy naszym twardym śnie i zamkniętych drzwiach niania nam pomaga :)

      Usuń
  7. Na te kredki poluje po sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łapię pomysły. Wiele zapewne sprawdzi się u nas w tym roku, bo Oluś o rok młodszy. Także dziękuję za inspiracje. ;)
    Miałaś może jakiś kubek niekapek do nauki picia ze szklanki? Czy wolałaś najpierw postawić na bidon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja nie chciała pić z niekapków, a picie ze słomki bardzo szybko załapała, więc korzystaliśmy tylko z kubków ze słomkami (gdzieś spotkałam się też z opinią, że zdrowiej dla zgryzu)

      Usuń
  9. Książeczka "naciśnij mnie" jest super !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne te kredki, my mamy taką farbkę w tubce do malowania, świetne dzieła powstają na drzwiach prysznica :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama bym chciała takie kredki ;0

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę tylko przestrzec przed firma Johnson, krytą znajduje się na liście Pro-Test, wspominałam o tych badaniach w moich postach dotyczących zdrowia i naturalnej pielęgnacji (jest zakładka od postow uumnie). Co do reszty, puzzle i lego duplo to także i nasi faworyci ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. och bidonik! wprawdzie Żabka zabrała mi bezczelnie mój od roweru, jak jeździłam do pracy podczas sezonu,to jest jej największy przyjaciel wypraw. myślę aby nabyć dla niej jakiś taki kolorowy, aby jak nadejdzie sezon na kółka swój odzyskać :) niania tak, ale ta nam się popsuła. wprawdzie mamy inną i ciągle używamy jej u mamy podczas drzemki Żabki. my aktualnie w naszym małym m słyszymy jak się obudzi :).spanie Ątusi to był dramat. jak Mąż pojechał w delegację, ona miała w okolicy roczku, nie chciała spać sama w łóżeczku. zabrałam ją do naszego łoża. jak Mąż wrócił Żabka za nic na świecie nie chciała w łóżeczku, obok mogła. dlatego dość szybko przeskoczyliśmy na łóżko a co za tym idzie na wędrówki córci aby przytulić się do rodziców w nocy. usypiamy we dwoje, budzimy się we troje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kredki mamy podobne i Maja je lubi :) puzzle i lego też na topie u nas

    OdpowiedzUsuń
  15. Puzzle i Duplo to też nasze hity :) A z książek Tulleta wolimy Turlututu- to największy hicior książkowy u nas w 2014 :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas Duplowe szaleństwo, ja mam jakąś manię - uwielbiam Duplo.
    Naciśnij mnie kupuję kupuję i jakoś kupić nie mogę .

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już się nie mogę doczekać, aż mój synek zacznie zabawy takimi cackami. Mamuśka też będzie miała przy tym sporo zabawy ;d

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero przed nami taka tematyka rzeczy ;) może niania by się przydała, ale jak się ma jeden pokój to zbędna

    OdpowiedzUsuń