czwartek, 6 listopada 2014

przechowywanie zabawek

Ostatnio mam deficyt czasu. W pracy jak na złość ;) dużo roboty, w domu ciągle coś. W sobotę drugie urodziny Majki więc ważny dzień przed nami (wyprawiamy tydzień wcześniej z wielu powodów). Mam w związku z tym masę przygotowań, bieganiny, zakupów i sprzątania.
Apropos tego ostatniego. Od jakiegoś czasu nie mogłam patrzeć na drobne maskotki i zabawki upchnięte na półce. Tak upchnięte. Nie ukrywam, że poukładane były tylko wtedy, gdy miałam na to ochotę, czas i.... cierpliwość (układanie zabawek pierdyliard razy wciągu dnia naprawdę nie ma nic wspólnego z relaksem i dobrą zabawą ;)).

Postanowiłam choć trochę sobie to ułatwić, przy okazji dekorując pokój Mai. Hally pewnie większość z Was zna. Jeśli nie koniecznie do Niej zajrzyjcie, na pewno znajdziecie coś dla siebie. Ja znalazłam. Ba! Gdyby tylko było mnie stać wykupiłabym przynajmniej połowę Jej uszytków!

Duży kosz na zabawki to był strzał w 10! Mieści wszystkie mniejsze pluszaki i zabawki. Po skończonej zabawie wystarczy na szybko powrzucać je do kosza i posprzątane :) Można też grać w kosza ;) Jest dwustronny więc, gdy tylko znudzą nam się gwiazdki, odwracamy na drugą stronę i mamy przesłodkie małe serducha. Lubię to!



Kolejnym naszym walającym się po całym pokoju problemem były klocki typu duplo i małe figurki zwierząt. Pudełka dawno się sfatygowały, a poukładane na półce były ... chwilę. W tym przypadku świetnym rozwiązaniem okazał się mniejszy kosz - królik. Nie mogę się na niego napatrzeć. Jest rewelacyjny!




Na drobniejsze plastikowe zabawki znalazłam jakiś czas temu w Pepco fajną gwieździstą skrzynię. Jest bardziej wytrzymała niż kartonowe pudełka i świetnie spełnia swoją funkcję. Ładnie też komponuje się z koszami.


Łazienkowe zabawki od jakiegoś czasu również znalazły swoje miejsce i nie kręcą się już między szamponem do włosów, a płynem do kąpieli. Pojemnik jest mocowany na przyssawkę, można go ściągać i bawić się nim podczas kąpieli. Ma również duże otwory, dzięki którym zabawki szybciej wysychają.


A jak jest u Was z przechowywaniem zabawek? Macie jakieś fajne patenty?

50 komentarzy:

  1. Ja tez mam jeden, wielki kosz, ale plastikowy I brzydki. Mysle by kupic chlopcom jakas komode albo szafke z polkami, gdzie moglabym ogarnac ich zabawki....
    Krolik jest przeswietny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Królik jest boski <3
    A ten pojemnik od babyono świetny, muszę takiego poszukać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o pojemnik babyono dodatkowym atutem jest fajna cena :)

      Usuń
  3. Ja w jednym pokoju, w tym w którym siedzimy najczęściej, mam dziecięcy namiot - w środku jest bałagan, ale na zewnątrz nie widać ;)
    Ola obserwując mnie nauczyła się sprzątać, więc wrzuca sama zabawki, oczywiście nie zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! Nie wspomniałam o namiocie, który też jest u nas "przechowywalnią" dużych miśków ;) Nie wiem co ja zrobię jak kiedyś go zlikwiduję ;)

      Usuń
  4. Fantastyczny komplet! W ładnym kolorze i widać, że solidnie uszyty.

    Zabawki mojej córki czeka rewolucja, dzięki temu postowi. Postanowiłam, że czas najwyższy coś z nimi zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo gustowne pojemniki. U nasz rządzą kolorowe pudła. Na szczęście z wiekiem tych małych zabaweczek dziecko ma coraz mnie i jest szansa na większy porządek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam szczerze ,że tak jak u Was , no podobnie ,bo nie mamy takich ładnych pojemników :) ale zajrzę tam ,są świetne !
    http://swiatamelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. oo- ten pojemnik z baby ono chyba sama muszę zakupić. na razie w łazience teściów jest półeczka przy wannie i zabawki się mieszczą. ale za chwilę przeprowadzka i u nas pod prysznicem już nie będzie tak kolorowo:)
    na zabawki póki co mamy skrzynkę- dużą kolorową na kółkach. Właśnie zakupiliśmy regał na książki i pluszaki, ale na klocki koniecznie muszę o czymś pomyśleć:)
    Uszytki Hally - rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojemnik babyOno pod prysznicem na pewno też zda egzamin. Niestety kolejnego regału nie upchnęłabym w pokoju u Mai.. Ehhh coraz bardziej marzy mi się duży dom :)

      Usuń
  8. My tez mamy Halinkowe rzeczy i bardzo sobie chwalimy.
    Na kosze tez przyjdzie czas ale w nowym domu.
    A skąd pojemnik na zabawki do kąpieli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W nowym domu... wow :)
      pojemnik Babyono.

      Usuń
    2. Jesteśmy na etapie fundamentów więc do wykończenia i wprowadzenia jeszcze bardzo długa droga.
      Ale gdzie kupiłaś ten pojemnik?
      Pięknie się skomponowała skrzyneczka z koszami.Też je oglądałam i są bardzo ładnie wykończone i tanie .

      Usuń
    3. Marlena co u Ciebie, zamknęłaś blog!?

      Usuń
    4. Kupowałam go tu: https://babynet.pl/advanced_search_result.php?keywords=pojemnik+na+zabawki&sStore=ccc51232fc80e1ca25b9a881f48186ac tylko stacjonarnie :-) fundamenty to już coś :-)

      Usuń
    5. Myślałam, że może w pepco bo tam mają czasem te zabawki.
      Tak Haniu zamknęłam bloga.

      Usuń
  9. w pepco naprawde cuda mozna dostac, wspaniala ta skrzynia, moge zapytac ile kosztowala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można czasem naprawdę upolować coś bardzo fajnego, za nieduże pieniądze. Ta kosztowała chyba 29,90 zł, były też mniejsze za 20 zł (chyba).

      Usuń
  10. u nas zabawek jeszcze jak na lekarstwo, ale kosz-króliś jest boski <3 a skrzynke w pepco dawno upolowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm myślę, że jakieś 2 tygodnie temu..

      Usuń
  11. Kosz-królik rewelacja. my mamy piracką skrzynie i inne schowki, pudełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piracka skrzynia pełna skarbów to też fajne rozwiązanie :-)

      Usuń
  12. Hally znamy i podziwiamy, i co nieco spod jej rąk mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam takie pudło tylko na moje szpargały, a chłopcy chowają sobie skarby w pudełkach po butach, a w szczególności jakieś tam karty i bajonikle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też dobry pomysł na wykorzystanie pudełek :)

      Usuń
  14. Świetne też chce takie pojemniki na pluszaki są świetne!
    Ja Mai zabawki trzymam w plastikowych pudełkach,ale wiadomo zabawek przybywa to i pudełek też dlatego też zamówię sobie takie cuda jak Twoje :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że się nie rozczarujesz :)

      Usuń
  15. Ja dzieci nie mam, ale mam spory problem z tysiącem rzeczy -mojej siostry. Takie kosze sama bym chętnie postawiła w pokoju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dla "nie-dziecka" też świetnie by się sprawdziły :)

      Usuń
  16. kocham tego misiaka z ikei chyba bardziej niz moja mala bo nawet nie zauwazyla ze zostawilismy go na wakacjach.... ja dalej rozpaczam :D
    ten organizer do wanny jest super my mamy biedronke i jest codziennie w uzyciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam tego misiaka - i też mam wrażenie, że bardziej niż Majka :D

      Usuń
  17. my mamy plastikowe pojemniki z ikea. nie sa piekne ale sprawdzaja sie bardzo dobrze. namiot zlikwidowalam, bo tylko mi miejsce zajmowal. na maskotki poczatkowo kupilam kolejny pojemnik, ale Jasiek wrzucil mi je do jednej z szuflad w kuchni i jakos juz tak zostalo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mamy 1 pojemnik plastikowy z Ikei i trzymamy tam puzzle :) w kuchni nie ma szans by cokolwiek zmieścić ;)

      Usuń
  18. Właśnie wczoraj pomalowaliśmy Natalce pokoik, wiec w głowie mam mnóstwo pomysłów, co i jak! Będą wielkie zmiany ;) A te kosze są cudne, musze zaraz zajrzeć do Hally!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najchętniej zrobiłabym już malowanie :) Ale jeszcze trochę muszę się wstrzymać. Już nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć te zmiany :)

      Usuń
  19. Kto nie zna Hally niech biegnie kiniecznie, ale zgadzam sie z faktem, ze mozna sie od jej uszytków uzależnic, ja takie pojemnik gdzie jest wszystko i nic mam jeden, co jakis czas go opróżniam i przegladam. Kazda zabawka ma swoje miejsce a jak przybywa nowa to jedna znudzona jest chowana. Za jakis czas znów wraca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ostatnio stosuję metodę chowania zabawek, które nie są jakiś czas używane - inaczej chyba nie weszłabym do pokoju taki byłby zawalony zabawkami.

      Usuń
  20. My jak na razie mieścimy się w dwóch pojemnikach z Ikei. Nie ma jeszcze zbyt wielu zabawek, więc dajemy radę wszystko ogarnąć. Oczywiście Oli ma najlepszą zabawę kiedy wszystko równo poukładam a on wtedy wyjmuje i wyrzuca cały swój dobytek. Jak tylko powrzucam do pudełek to nie ruszy zabawek musza być poukładane. ;)
    A Hally lecę podziwiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! Majka też uwielbia taką zabawę :D

      Usuń