środa, 17 grudnia 2014

o choinka!

Wreszcie w naszym domu czuć nadchodzące święta. Jak tylko usłyszałaś, że tatuś przywiózł "chołinkę" nie mogłaś się doczekać, żeby ją ubrać. Nie było nawet mowy, żeby zaczekać z tym do jutra. Zatem szybka mobilizacja - sprzątanie, bombki, łańcuchy. Raz, dwa! 
Z bombkami nie było tak łatwo. Zawiesić było ciężko bo sznureczki malutkie, "chołinka" kująca. Co się udało to położyłaś na gałązce. Całe szczęście większość bombek jest plastikowych więc jak na razie strat brak. 
Największą frajdę sprawiały Ci "bransoletki" czyli łańcuchy. Biegałaś z nimi po całym mieszkaniu. W końcu, która kobietka nie lubi błyskotek? :)










No i gwóźdź programu - a raczej gwiazda. Ach jaka duma Cię rozpiera, że ją zawiesiłaś!






Uwielbiam zapach świeżej choinki i błysk światełek wieczorem. To takie romantyczne!
Czuję, że te święta będą wyjątkowe, bardziej świadome. Będą inne. Już nie mogę się doczekać kiedy przyjdzie Mikołaj! Wiem, że Ty też!

21 komentarzy:

  1. U nas choinka tez juz jest. Dzisiaj przywieziona przez tatusia stoi na razie na zewnatrz. W tym roku pierwszy raz bedzie zywa, bo mam juz dosyc sztucznych. A na wiosne wysadzimy ja do ogrodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My co roku mamy żywą. Nie wyobrażam sobie innej ;)

      Usuń
  2. My będziemy mieć choinkę w sobotę, też już się nie mogę doczekać, wasza jest przepiękna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Czekam zatem za zdjęcia Waszej!

      Usuń
  3. ale cudne zdjecia, szczegolne te ze swiatelkami!

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrząc na dzieci widzimy ile w nich radości z przychodzących świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak! Widzę to zwłaszcza w tym roku :)

      Usuń
  5. Piękna choinka :) i córeczka niesamowicie zaangażowana w strojenie, zdjęcia cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja ostatnio angażuje się we wszystkie zajęcia ;) mam nadzieję, że tak już jej zostanie :D

      Usuń
  6. Magiczne zdjecia, bardzo mi sie podobaja! Zazdroszcze swiezej choinki, my znowu w tym roku sztuczna... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak naprawdę najważniejsza jest atmosfera :)

      Usuń
  7. O jakie boskie zdjęcia!
    Świeża choinka to dopiero magia świąt!

    OdpowiedzUsuń
  8. My z choinką czekamy aż do niedzieli, bo w sobotę pierwsze urodziny Olusia.
    Podobnie jak Ty uwielbiam zapach choinki i migoczące na niej świecidełka. Już nie mogę się doczekać kiedy będzie już w naszym domku. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniała choinka My na swoją czekamy aż Tatuś przyjedzie

    OdpowiedzUsuń
  10. Te zdjęcia są magiczne . Śliczne !! pozdrawiam :)
    http://swiatamelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna choinka, a ile radości sprawiła Mai :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak ubieranie choinki z dzieckiem to najpiękniejsze chwile przed świętami. Ta bezgraniczna radość i fascynacja każdą bombką i światełkiem. Uwielbiam ten czas spędzony z rodziną bo potem jest tylko gorzej;) Bo tyle sprzątania, tyle gotowanie i czasem zapomina się po co to wszystko i dla kogo tak naprawdę ehhh może w tym roku uda nam się trochę opamiętać i poświęcić więcej czasu synkowi:) Ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  13. u nas też dzisiaj stanęła ;) piękna i pachnąca :) i nawet pufkę mamy taką ;)

    OdpowiedzUsuń