piątek, 14 marca 2014

porcelanko, strzeż się! Zabezpieczenia przed dziećmi.

Nasz ciekawski dżordż ostatnio buszuje po wszelkich szafkach, półeczkach, szufladach czy innych tajemnych miejscach. Do tego stopnia, że musieliśmy zaopatrzyć się w specjalne zabezpieczenia, które zamocowaliśmy w strategicznych punktach. Przecież ile razy dziennie można zbierać ziarenka pieprzu z podłogi czy torebki od herbaty?

Jako pierwsze zakupiliśmy zabezpieczenia do szafek firmy Babyono.
O takie:
|1|


Może i spełniały swoją funkcję, ale nie trwało to zbyt długo. Po paru(dziesięciu?) szarpnięciach tej małej niewinnej istoty po prostu odkleiły się od mebli. Z trzech sztuk została nam obecnie jedna w łazience i pełni raczej rolę straszaka bo wyłamało się coś w środku i zabezpieczenie tylko swobodnie opada więc jak tylko Maja odkryje, że wystarczy delikatnie unieść haczyk - królestwo proszków i płynów jest jej. Na szczęście Maja raczej nie przebywa sama w łazience więc piaskownicy z proszku do prania sobie nie zrobi :-) Ogólnie zabezpieczenia dość wygodne do użycia. Łatwe w obsłudze.

Podejście numer dwa to totalne nieporozumienie. Taniocha. Chyba 3 sztuki w opakowaniu. Też firma Babyono - tym razem inny model.

|2|

Były u nas chyba całe dwa dni. Klej mają bardzo słaby, właściwie to same się odklejały, a te które same nie spadły Maja bez trudu pokonała. Otwierała spokojnie szuflady mimo, że były na nich zabezpieczenia. Przy jednym wyłamał się klips. Nie polecam.

Trzecie podejście to był strzał w 10! Przyssawki zabezpieczająca firmy dreambaby:
|3|

|4|

Są bardzo wytrzymałe. Klej mocno trzyma, a dziecko nie ma z nimi szans. Dość trudno się je odbezpiecza, ale w tym przypadku wolę ja się chwilkę pomęczyć i mieć pewność, że dla dziecka jest to awykonalne. Mamy je już dłuższy czas i jeśli będzie taka potrzeba zainwestuję w kolejne egzemplarze.

Mamy jeszcze fajne zabezpieczenia do dwóch szuflad w salonie. Niestety bardzo często były one eksplorowane przez nasze dziecko, a jest tam sporo przedmiotów, które w małych rączkach znaleźć się nie powinny. Niestety wszelkie górne półki, które JESZCZE są poza zasięgiem Mai wypchane są po brzegi przez przedmioty nie nadające się do zabawy, stąd w dolnych partiach zabezpieczenia Canpol babies:

|5|

Zabezpieczenie to nadaje się, gdy półka z szufladami nie przylega do mebla obok, gdyż część blokady umieszcza się na zewnętrznej ścianie. Aby otworzyć szufladę trzeba nacisnąć jednocześnie dźwignie znajdujące się w części przytwierdzonej do zewnętrznej ściany mebla. Dla tak małego dziecka jest to jeszcze nie do ogarnięcia :-)

A oto buszująca w zbożu, a raczej zbierająca żniwo :-)




O, fajne. Może się do czegoś przyda.


Od razu sprostuję - nie, nie mamy wszystkich półek i szuflad pozamykanych przed córą. Jedynie takie, których zawartość jest szklana, sproszkowana czy po prostu niebezpieczna. W półkach z ubraniami, czy plastikowymi i drewnianymi przyrządami i miskami ma wolną rękę (jak nie widzimy ;-) )

Nie dam się wrobić. Ten talerz sam wypadł z szuflady i się stłukł!
A oto mój pomocnik w kuchni. Zresztą co ja mówię? Toż to prawdziwy MasterChef - to ja asystuję ;-)




10 komentarzy:

  1. Amazing blog,I'm new follower hope you can follow me too xoxo

    http://shopaholicbyilda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja poprzekładałam wyżej to co mogłam i na tyle ile miałam miejsca, ale i tak resztę wyciąga. Miałam kupić jakieś zabezpieczenia, ale ciągle zapominam

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje górne półki czasem już się nie domykają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten sam problem z tym że jeszcze żadnych zabezpieczeń. Muszę kupić więc skorzystam z rad :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mieliśmy żadnych zabezpieczeń i nie mamy i mieć nie będziemy. do kontaktów dopiero gdy się przeprowadziliśmy kupiliśmy.
    E była uczona, że ma nie szperać i nie ma z typ problemu.
    H będziemy też tego uczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to masz złote dziecko! U nas niestety tłumaczenie nie bardzo pomaga, a że salon w którym spędzamy najwięcej czasu połączony jest z kuchnią Maja ciągle tam przebywa i szuflady ze szklanymi michami i przyprawami nieustannie ją kuszą. A mnie zwyczajnie nie chce się co chwilę latać ze szczotką lub martwić, że jeszcze chwilę i nie będziemy mieli z czego zjeść ;-)

      Usuń
  6. Znam ten problem ale jeszcze nie kupuje zabezpieczen bo licze ze zsinteresownie szafkami i polkami oslabnie z czasem Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego życzę :-) u nas niestety nabrało ostatnio rozmachu!

      Usuń