wtorek, 25 lutego 2014

mały niedźwiedź


- Wiecie, co się stało? 
- Coo? 
- Miś uciekł z zoo. 


W samo południe, pięć przed dwunastą, 
miś bez opieki wyszedł na miasto. 
Mówię wam jako naoczny świadek, 
gdyż jak detektyw szłam jego śladem. 

/H. Szayerowa/


I wiecie co jest w tym wszystkim najlepsze? Miś trafił do nas i bardzo spodobało mu się nasze łóżko!

Jest w stałym kontakcie z kumplami z Krainy Troskliwości..


I jak na troskliwego misia przystało, ma też swoje specjalne zdolności. Uwielbia stroić miny!






Zgodnie postanowiliśmy - Miś zostaje z nami.
Nikomu go nie oddamy!

3 komentarze:

  1. takie misia chętnie przygarnę :)
    buziak w nosek :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy podobnego tyle, że brązowego misia ;)

    OdpowiedzUsuń